poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Wyiwad z Pablo Espinosa ;)

Pablo Espinosa w programie Altrimenti ci arrabbiamo - wywiad

Altrimenti ci arrabbiamo (wł. Jesteśmy szaleni) - to program telewizyjny emitowany na kanale Rai 1 od 6 kwietnia do 4 maja 2013r. Prowadziła go Milly Carucci.

 

 

 

 

 

 

-W "Jesteśmy szaleni "walczy o zwycięstwo  grupa ośmioro dzieci 9-16 lat uczy się hip hopu. Jak Ci się z nimi pracuje?

-Uczyć ich to sama przyjemność. Są bardzo dobrzy. Cieszę się z tego, że mogę ich tyle nauczyć. Wierzę, że uda mi się osiągnąć sukces.

-Musisz wiedzieć wszystko o tym stylu?

-Tak. Tego wymaga moja praca.  Ale po to tu jestem, aby się rozwijać i otrzymać coś, czemu nie mogłem uzyskać w Violettcie.

-Teraz uczysz tańca i mówisz, że dobrze Ci idzie, ale to tak naprawdę dzięki Violettcie mogłeś się wybić.

-To jest przełom w mojej karierze i niesamowite doświadczenie, którego do tej pory nie doświadczyłem. Długo się nad tym zastanawiałem, ale dopiero teraz odkryłem ile ten program może mi dać.

-Wiesz, że jesteś idolem wielu dziewczyn?

-Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy i jednocześnie zawstydzony.

-Co myślisz o Violettcie?

-Jest to idealne połączenie muzyki, śpiewu i tańca.

-A co myślisz o Martinie Stoessel?

-Martina jest bardzo utalentowana. pracować z nią to była wielka przyjemność. 

-Trzy lata temu zagrałeś w "Fizyka lub Chemia(?). To seria wyprodukowana we Włoszech. Miała dość ciężki okres i po jakimś czasie został zdjęty z anteny z powodu poruszania drażliwych tematów homoseksualizmu, narkotyków czy anemii. 

-Nie był to zły program, ale nie dostałem w niej większej roli, mój scenariusz był bardzo "skromny".

-Co planujesz robić w przyszłości: być piosenkarzem, czy występować w telewizji?

-Być może to i to. Chociaż mają pasją i życiem jest muzyka
 
 

OTO KILKA FILMIKÓW ;

http://www.youtube.com/watch?v=Kf0Zl1bYLzg 

http://www.youtube.com/watch?v=9y3_aIdJk6w 

 

Źródło - http://violettapl.blogspot.com/search?updated-max=2013-08-26T12:01:00%2B02:00&max-results=5

~tini 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz